Pisanie tekstów: opowieść jako czwarty element skutecznej oferty
autorem artykułu jest Dariusz Puzyrkiewicz
Kolejnym elementem skutecznej oferty reklamowej jest opowieść.
Mamy już zebrane fakty, na temat produktu, spisane korzyści i sprecyzowane USP.
Czas teraz na przekonującą prezentację. Taką, która wzbudzi emocje na tyle
silne, że czytelnik zapragnie posiadać opisywany produkt.
Bez emocji ciężko jest sprzedawać. Nie piszę tu oczywiście o produktach
pierwszej potrzeby, takich jak chleb, masło, wędliny i cała gama produktów
spożywczych i codziennej potrzeby. Choć i tu reklamodawcy walczą o klienta.
Mdła i nieciekawa oferta nie zwraca bowiem na siebie uwagi a tym bardziej nie
pociąga do zakupu. Oferta sprzedaży musi mieć w sobie coś, wzbudzającego
emocje.
Błędy akwizytorów
Niektórzy próbują wywołać emocje poprzez używanie wykrzykników, najróżniejszych
podkreśleń i
nadmuchanych przymiotników, krzykliwych wezwań i nagłówków. Problem w tym, że
taka oferta brzmi jak gadka nakręconego akwizytora. Nie dba on o klienta - jego
celem jest wciśnięcie za wszelką cenę produktu, który sprzedaje. Akwizytor wie,
że ma tylko chwilę na zainteresowanie klienta, i próbuje w ciągu kilku sekund
powiedzieć jak najwięcej. Kłopot w tym, że bombardowany w ten sposób słowami
klient zaczyna się bronić przed tym atakiem i nawet nie zastanawia się na ofertą.
Sprzedawca w Internecie, podobnie jak akwizytor, ma tylko chwilę na
zainteresowanie swoim produktem. I dla wielu twórców ofert, gadka akwizytora
wydaje się najlepszym sposobem na zdobycie klienta. I piszą tytuły: Jak W Ciągu
Jednej Nocy Otworzyć Super Biznes Internetowy Który W Tydzień Przyniesie
Miliony! Łatwo się to pisze, gorzej ze skutecznością. Oczywiście, zawsze znajdą
się chętni, którzy zainteresują się taką propozycją. Akwizytorzy też miewają
klientów.
Subtelna perswazja
Wykorzystanie opowieści w ofercie sprzedaży jest o wiele bardziej skutecznym
sposobem na zainteresowanie czytelnika. Jeden z najbardziej znanych i
skutecznych prawników amerykańskich, Gerry Spence, tak o tym pisze: "My
naprawdę jesteśmy stworzeni do opowieści. (...) Opowiadanie różnych historii i
zdarzeń zakorzenione jest w genach. Słuchanie opowieści też jest zakodowane w
genach. Stąd można przyjąć, że najbardziej skutecznym argumentem jest ten,
który powstaje na bazie pewnych historii." (Gerry Spence, Jak skutecznie
przekonywać)
Prezentacja produktu w formie opowieści potrafi być bardzo perswazyjna. Kiedy
próbujemy przekonać klienta za pomocą argumentów, narażamy się od razu na
kontrargumentację i odrzucenie. Dlaczego? Jeżeli bowiem kogoś przekonujemy, to
znaczy że wpływamy na jego przekonania, emocje i działania. Próbujemy zmienić
coś w jego życiu. A natura człowieka jest taka, że bardzo przywiązuje się do
swoich przekonań i wzorców myślenia i zachowania. Stąd działanie mechanizmów
obronnych człowieka, wyzwalanych namawianiem do zmiany. Kiedy opowiadamy
historię, nie namawiamy bezpośrednio do niczego i słuchacz nie musi się bronić.
Przykład
Ostatnio przyszedł do mnie email z zaproszeniem do zapoznania się z ofertą na
temat szkolenia. Było w niej wiele stwierdzeń typu: będziesz..., odkryjesz....,
poznasz... itp. Mówiąc szczerze, nie były one dla mnie przekonujące. Myślałem
sobie - a skąd wiesz że tak sie stanie? A może nie będę, nie odkryję, nie
poznam? Zacząłem zastanawiać się, co by mnie przekonało. I co odkryłem? Ano,
wystarczyłoby, żeby autor oferty po prostu opisał szkolenie oczami uczestnika.
Co robił, jak się uczył, co się zmieniało w jego działaniu i myśleniu, wreszcie
jakie to przyniosło efekty. Nie byłoby tu argumentacji, lecz fakty. I jeżeli
opis byłby wystarczająco żywy - to miałby spore szanse wzbudzić we mnie emocje,
w tym ta najważniejszą - pragnienie uczestnictwa w tym szkoleniu. A tak -
zapoznałem się z opisami listami i.. nic. Serce nawet nie drgnęło. Oferta musi
wzbudzić emocje.
Każda tradycyjna prezentacja, w stylu: Oferty reklamowe, które tworzę, są
najlepsze na świecie - jest łatwa do zanegowania. Natomiast, gdybym opisał
konkretna historię, jak za pomocą konkretnej reklamy klientowi wzrosła
sprzedaż, to uczyniłbym ofertę łatwiejszą do przyjęcia. Z faktami się nie
dyskutuje. To twierdzenia i roszczenia wzbudzają sprzeciw. Jak stworzyć taką
opowieść?
Opowieści klientów
Najprostszym i najbardziej wiarygodnym sposobem jest wykorzystanie opinii
zadowolonych klientów. Po prostu wplatamy w tekst oferty fragmenty wypowiedzi,
które ilustrują jedną z zalet produktu. Na przykład, zastanówmy się nad takim
tekstem: “Dobrze napisane oferty reklamowe zdobywają nowych klientów".
Łatwo to zanegować, prawda? Bo co to znaczy “dobrze napisane"? Albo jaką
mam pewność, że faktycznie zdobywają klientów? Każdy może tak o sobie napisać,
że “zdobywają klientów". To proste zdanie wzbudza wiele wątpliwości. A
gdybym zamiast tego zacytował fragment autentycznej wypowiedzi klienta, jaką
napisał do mnie na gg: “Wiesz co, ta oferta działa! Sama! Nic jeszcze nie
zrobiliśmy, nawet strona nie jest jeszcze wypozycjonowana, a już mamy klienta.
I to poważnego....". O wiele bardziej przekonujące, prawda? I tutaj trudno
jest przyczepić do czegokolwiek.
Dynamiczny opis działania
Drugim sposobem wykorzystania właściwości opowieści jest dynamiczny opis
działania produktu. podkreślam DZIAŁANIA. Wspomniałem o tym, gdy pisałem o
korzyściach. Zamiast wymieniać cechy i korzyści w postaci nudnej listy lub
tabelki, trzeba je pokazać w pracy. Czyli - nie piszemy że produkt “jest"
taki czy owaki. My to pokazujemy a czytelnik sam wyciąga wnioski.
I teraz ważna uwaga. Nie opisujemy samego produktu, lecz koncentrujemy się na
człowieku - użytkowniku i z jego perspektywy opisujemy efekty, jakie przynosi
zakup i posiadanie produktu. W ten sposób czytelnikowi łatwiej będzie wyobrazić
sobie siebie na miejscu bohatera naszej mini opowiastki. Dobrze jest też
zwrócić uwagę nie tylko na mechanizm funkcjonowania opisywanego przedmiotu,
lecz także na emocje jego użytkownika.
Opowieść jako ilustracja
Trzecim sposobem na użycie zalet opowieści jest historia ilustrująca prawdę o
produkcie, jaką chcemy przekazać czytelnikowi. Nie jest to wtedy bezpośredni
opis działania produktu, lecz luźna opowiastka z życia ludzi, z grupy docelowej
naszej oferty. Jest to jeden z subtelniejszych i skuteczniejszych sposobów
przekonywania klienta. Jeden z najbardziej znanych copywriterów - Bruce Barton,
znany był z tego, że każdą ofertę opierał na jakiejś historii. Jego reklamy
były dzięki temu bardzo przekonujące. Zachęcony tym faktem, w jeden ze swoich
ostatnich tekstów także postanowiłem wpisać krótką historię. Jest ona
przykładem tego, jak można zacząć ofertę - dostępna jest pod adresem: www.skutecznaoferta.pl
Podsumowanie
Ważnym elementem skutecznej oferty jest opowieść. Może to być krótka historia
klienta, opis produktu w działaniu, bądź luźniejsza opowiastka ilustrująca
prawdę o produkcie, bądź też jego aspekt, na który chcemy zwrócić uwagę
czytelnika. Wykorzystanie tego elementu w ofercie sprawia, że staje się ona
bardziej interesująca i przekonująca.
--
Darek Puzyrkiewicz specjalizuje się w pisaniu artykułów, ofert i reklam,
przeznaczonych do publikacji w Internecie. Jest twórcą serwisu www.dynanet.pl
a także Pierwszego polskiego Copywriting FAQ.
|